piątek, 30 grudnia 2011

Bo tata najlepsiejszy jest!


Okazuje się, że nie ma znaczenia fakt, iż to MAMA dźwigała jak kangur przez 9 miesięcy, nie ma znaczenia, że rodziła przez wiele godzin, że to MAMA opiekowała się najlepiej jak umiała przez minione 6 miesięcy, że to właśnie MAMA gotuje zdrowe obiadki, przygotowuje deserki, pierze całe sterty zaślionionych, zarefluksowanych, pomoczonych ubranek i pielusonów!
Bo to TATA jest mega-atrakcyjny kiedy wraca z tyrki, to TATA robi samoloty pod sufitem czym wywołuje spazmy śmiechów nie do opanowania, to TATA 3mając na kolanach puszcza głupotki na YouTube - śmiechowe bardzo, to TATA zawsze woła: mama, zrób nam zdjęcie, zobacz jak ładnie razem wyglądamy (...)
Można by mnożyć przykłady, ale po co?! Wszakże nie od dziś wiadomo, że MAMY fajne i ukochane, ale to tatusiowie w godzinach popołudniowych, kiedy to wracają z pracy grają główne skrzypce!




PS. Przygotowywanie dekoracji sylwestrowych trwa, wczoraj choróbsko jakieś mnie zmogło i dzień miałam wycięty - przeleżany z gulą w gardle; nie zapeszając dzisiaj już lepiej, tak więc mogę kontynuować prace manualne!
Póki co lecimy na ostatnie przedsylwestrowe zakupy, buźka!

3 komentarze:

  1. No z tym " zrób zdjęcie" mnie powaliłaś:D
    Ale fakt, coś jest na rzeczy!:D

    OdpowiedzUsuń
  2. U nas tata jest najcudowniejszy kiedy rano zjawia się przy łóżku Małego :) Ten jak ogłupiały wpada w spazmatyczny śmiech i pisk... to znak, że czas wstawać :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fantastyczne zdjecia, szczegolnie ujelo mnie drugie zdjecie ;) Wpadlam na tego bloga przypadkiem i tak mi sie spodobalo , ze przeczytalam spoory kawal :) Bede zagladac bo jest u Was duzo pozytywnej energii :) Pozdrawiam serdecznie Agnesha

    OdpowiedzUsuń