czwartek, 8 grudnia 2011

Świąteczne nygole - w oczekiwaniu na prezenty!


Buziaki posmutniałe jakieś, 'cukierka by się poglamało, mordoklejki najchętniej, albo pojeździło jakimś samochodzikiem, albo chociaż rozłożyło tory kolejki i pojeździło ciuchcią.. ech.. A tu matki ubrały, że niby tak śmiesznie i dowcipnie, i jedna stoi z boku i śpiewa, klaszcze, śmieje się (, że niby tak naturalnie..yhy, jasssne), a druga wydaje jej polecenia: jeszcze, jeszcze.. mamy to! I cyka.. i cyka..
Nieśmieszne takie!'

Oj tam, oj tam! :D

8 komentarzy:

  1. Ale ta co śpiewa ( pewnei Ty;)) cos cieniutko , bo bałwan w obiektyw patrzy:D Fajne sesje , róbcie , róbcie nim dzieci niemobilne:D Mój młodszy ma uczulenie na aprat i wogle nie chce pozować ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo mi miło,ćwierkać Wam. Buziole

    ps-oj martwie sie o te dziewczyny, bo nasze chłopaki- Twój i mój nieźle się prezentują. Tak czasami widzę oczami wyobraźni...

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj tam, oj tam.....pstrykajcie ile wlezie....bo jak motorki się im w tyłeczkach włączą to tak prosto nie będzie :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Czaderskie... wielu podobnych pomysłów, a nawet lepszych życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Hahaha:D Szczególnie nieśmieszna ta Mama śpiewająca i klaszcząca:D No gdzieeeeee...:D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale chyba ładnie ta mama klaskała, dzieci zainteresowały się swą lewicą ;-)

    OdpowiedzUsuń