sobota, 20 lutego 2010

Moja energetyczna kuchnia










Za taką ją uważam - biel + zieleń, okno od słoneczne j strony, kiedy przestają grzać grzejniki - wiosenne kwiatulki doniczkowe na parapetach:) Czego brakuje? Zmywarki, ale ponieważ nigdy nie miała takowej - mi jej zatem tak naprawdę nie brakuje, bardziej J - ale w końcu to ja zmywam w 99%, więc o co kaman?! Cieszę się, że zaraziła Gosię - wydawałoby się banalnym - kolorem szafek.. Ale nawet przy małej lalce to wciąż bezpieczny kolor! Serio!

3 komentarze:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. Kochanie, a gdzie zniknął stoliczkowy warsztat decu ?

    OdpowiedzUsuń
  3. .. yy stoliczek jest.. jak widać, a deco zapakowane w koszyk.. może już niedługo inaczej zostanie to zorganizowane;)

    OdpowiedzUsuń