piątek, 14 maja 2010



Chciałam dzisiaj podziękować.. zrządzeniu losu, szczęściu..? za pracę, którą mam, za to, że kiedy wstaję rano nie mam torsji jak wielu moich znajomków, że chce mi się! Codziennie rano mi się chce! No, skłamałabym pisząc, że od razu po wstaniu cieszę się na myśl o biegu na skm;) Mam na myśli świadomość, że mam miejsce, gdzie poza samą pracą jako taką mam ziomali, śmiechowych ludzi, z którymi mogę się śmiać każdego dnia:).. że w ubawieniu notuję ich 'złote teksty' w moim kalendarzu nabiurkowym:).. że po zasiąściu do kompa mogę pogadać trochę sobie - trochę im: co tam, jak tam:)..
Nie każdy ma to szczęście..
I jeszcze zacytuję Mr T: 'Och kurde (tu brech na maxa;)) I teraz nudne 2 dni weekendu (kolejna fala brechu;))', tak sobie przeważnie stwierdza sam do siebie jak Sam On walnie przy piątku jakiś tekst ( a lecą, oj lecą;)
D Z I Ę K U J Ę ! ! !

2 komentarze:

  1. "I teraz nudne 2 dni weekendu" :DDD

    Pzdr, Iw

    OdpowiedzUsuń