poniedziałek, 21 grudnia 2009

Zawieszka na drzwi w stylu..??;)








Pozwalam sobie na taki luXus beztroski gdyż wreszcie znalazłam chwilę na cokolwiek..
Zawieszka zrobiona w czwartek, teraz jest już zapewne w USA, Pavlova poprosił o jakąś.. polskość dla wuja amerykańskiego;) Przecież nie zrobię mu różanego świecznika! Ale zawieszka na drzwi z matrioszką - czemu nie?!:]

A tak poza tym kolor moich włosów po kilku dniach użytkowania stracił na wartości do tego stopnia, że osoby wchodzące do pokoju pytały, co mi się stało.. Ale wczoraj miałam apogeum traumy włosianej, dziś już jest lepiej, nie ma to jak pozytywne myślenie! Działa!

Jutro w planach - ciasto z przepisu Bogny i wykańczanie prezentów deco!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz