sobota, 12 grudnia 2009

Work in progress:)


Pierwsza własoręcznie wydekupasiona boŃbka skandynawska. Bla mnie boŃba;)


Wory - dosłownie elementów do wydecoupagowania czekają.. od czegoś trzeba zacząć, zaczęłam więc od gwiazdeczek i jedna płasko-bombka:) Równolegle działam z zakładkami, skrzyneczką na klucze do przedpokoju, która już teraz mogę powiedzieć, że jest mistrzostwem świata:):), skrzyneczką dla teściówki.. i jeszcze innymi staff'ami.. A materiały na serduszka aż proszą się, żeby je wypakować i coś zadziałać.. Może w przyszłym tygodniu.. Hope so!

Acha, mało mi drewienek? Pojechałyśmy z Madam Daniel i kaczuchą do Sochaczewa do krainy różnorodności! No i karton przyciągniety.. Jarek oczekiwał w aucie, chyba nie był w stanie nas znieść bezpośrednio, zza szyby łatwiej, piszczałyśmy i podniecałysmy na zmianę:]]]
No to mam juz doniczki dla M. latarenkę w stylu skandynawskim do sypialni i pudełka na kupasiowe rzeczy!!!


No więc: zestaw 3 gwiazdek a'la shabby chic z przecierkami. Pierwsza partoa poszła bez spęków, ale nie oznacza to, że drugiej nie wykrakuję..?!


A w tle? Półeczka łazienkowa, zrobiona na szybo metodą na żelazko. Z racji tego, że to był pierwszy raz - nie do końca wyszła tak jak miała wyjść, ale teraz będzie juz tylko lepiej!!


Suszenie



Jutro kolejna porcja zdjęć!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz