poniedziałek, 14 grudnia 2009

Bałagan przedświąteczny..


Dzisiejszy obiad:
pasta z przepisu wujka Tobika, oczywiście trochę zmodyfikowana -
piersi z kurczaka, szpinak, cebula, czosnek, śmietana do sosów, pieprz, sól, gałka muszkatołowa, ser feta, ser parmezan do posypania;
Powyższe składniki dodać do makaronu penne - i smacznego, dla zwolenników szpinaku - No 1!


Tak wygląda na dzień dzisiejszy mój stolik kuchenny, no ale mieszkając w bloku nie ma szans na warsztat z prawdziwego zdarzenia:/ Wszystko musi schnąć i przechodzić inne etapy produkcji;)


Na szczęście J. całe dnie nie ma i tak naprawdę nie obchodzi go zbytnio stan mieszkania, porządek czy bałagan - wszystko mu jedno, wraca z braciakiem późnym wieczorem/wczesną nocą, jedzą obiadek i spać:) Więc działam!

Poniżej - karton ze śmieciami z magicznego sklepu Sochaczewskiego - część już pobrana, np 3 doniczki suszące się na powyższej focie pochodzą właśnie z niego! Genialne miejsce!



Obiad zrobiony, lakier zrobił swoje, poczytałam materiały z POIG na zaliczenie u prof. Sobczaka, foty na bloga wstawione - a wiec - zasłużony dobranocnik:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz