niedziela, 2 sierpnia 2009

Wesele Marty i Grzesia:)


Koleżanka ze Szwecji też chciała wpisać się do Księgi Gości - po polsku, trochę jej pomagałam, hehe i oto co nam wyszło:)


Szaleni i zakochani!


To co oni wyprawiali było niesamowite! Pozwoliłam sobie zatem na aż 4 foty - z jednego tańca!





Wariatki..

Wiązanka absolutnie w moim stylu, subtelna i minimalistyczna! Piękna!


Black & White.. and a bit red:)


Co daliśmy na prezent? Zestaw na noc poślubną, czyli świeczkę, wino, kieliszki i tak sentymentalnie trochę - ich zajefajną fotkę w zajefajnej ramce + foty, które zrobiliśmy na ich ślubie nagrane na CD:)

Państwo oczekujące na przyjęcie:)



Takie tam pomaganki świadkowej z cwietami:)





Radosna, wesolutka..


I wzruszona...


Szczęśliwa...


Akurat tutaj leciał ryż, ale chwile wcześniej - cała reklamówa uzbieranych przez mnie moniaków - część jeszcze pensy z UK! ;)

Sakramentalne 'TAK'



Pomimo, iż nie jestem szczególnym zwolennikiem ślubów, wesel i tych tam takich - mogę uznać, że było naprawdę fajnie. Zapewne duża zasługa tego 'młodych' - są tak samo crazy jak my i podobne rzeczy uznają - co się okazuje za.. żenua:) Więc był śmiechowy grill wieczorem i fajna zabawa:) Powyżej doumentacja zdjęciowa:]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz