wtorek, 18 sierpnia 2009

Prosto z Marakeszowskiej działki



Fajerwerki w Radzyminie na odpuście, ps. z trzeźwą Madam Daniel wiozłam naszych zbejonych mężów, zabejowali 2 przedziały wiskaczem:/ Brak fot - chociażby dokumentalnych - na całe szczęście...

Dziw się, no dalej, wytrzesz!



Wg Jarka - piesek chciał sie bawić, mam jednak nieodpartą pokusę sądzić co innego...;)


Baw się łyżeczką, 'flirtuj z nią' (spodobało mi się;), ubawiaj się!



Sprzężenie zwrotne:)


No i fireworks ciąg dalszy



Zdzierżawione dyńki - a' la ozdobne, nie wiem dlaczego pozwoliłam na położenie ich jako dekoracji w salonie na parapecie..


Ogolonki:)


Ubawianek z Kodżirem -sia la la la la zabawa trwa!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz