sobota, 10 września 2011

Nosidełko - nosidełko fajne jest!











Spędzisliśmy przeuroczy dzień nad jeziorkiem z Anią i Rafim, chłopcy spełnili się rybkowo.. tzn złowili wielkie prawie nic (;)), ale posiedzieli z wędami w rękach i pogadali sobie o.. hmm? starych polakach chyba;) A my z Anią i Szymulką plotkowaliśmy, piliśmy piweczko (karmi, na laktację oczywiście;)) i pichciliśmy. No i korzystając z przepysznych okoliczności przyrody podjęłam drugą próbę (pierwsza - nieudana miała miejsce ze 2 tyg temu) i wsadziliśmy Szymulę do nosidła i w plener! Był zachwycony, ale nie wiem czy nie wynikało to z faktu, że cały dzień był mega spokojny, mega wyluzowany i grzeczny jak nigdy, czy może po prostu spodobało mu się oglądanie świata z perspektywy pionowej a nie tej nudnej leżącej wózeczkowej..??

W każdym razie mi podobało się bardzo i mam zamiar nosić się tak często, jak tylko będzie to możliwe (czytaj pogoda, moje połamane plecy..)


A jutro - wielkie - kolejne - party Szymonkowe, przyjeżdża rodzinka uczcić 3 miesiące mojego małego kochanka:)


Aniu, Rafiku - dziękujemy, foty z przepięknościowego domku w kolejnym poście:*

4 komentarze:

  1. A dlaczego nosidełko?
    Nosidełko nie jest za zdrowe.
    Jestem jego wielka przeciwniczką.
    Ja Raszka nosze w chuście, może byście spróbowali?

    OdpowiedzUsuń
  2. Cześć Asiu, oj pamiętam noszenie moich maluchów w nosidełku, fajna sprawa. Niestety najmłodszy Dominik jest już za duży i za ciężki, poza tym preferuje chodzenie na swoich nóżkach:)Szymuś -słodziak,ty kwitniesz:)Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale czas leci :D Myśle , że nosidełko to fajne roziązanie , samam miałam i w krytycznych momentach ładowąłm maluchy :) Z tym , że ja też naczytąłm się troszkę o nosidłach i nosiłam ich nei za wiele . No nosdło nie za zdrowe , tylko co teraz jest zdrowe:/ ? Wszystko w granicach rozsądku nie zaszkodzi;) Chodzik też mieliśmy , ale to też sprawa awaryjna była jak musiał np się ogarnąc , a młody ryczał gdy nie prowadzłam go za rączki;)
    Pięknie wyglądacie . Miełj niedzieli

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja tam nie będę mówić, że nosidło jest be. Ale zaproponuję poczytanie na tematy nosidłowo-chustowe.

    Sliczne ma maluch fotki. Słodziaszek.

    OdpowiedzUsuń