wtorek, 22 września 2009

A jednak dzisiaj nie c. d. Burano, a Monaco - tak na bogato!


Niby Jajek powiedział, że jak będziemy wyjeżdżać to 'zrobi się porządek z tą flagą', nie wiem co to oznaczało, ale jak wyjeżdżaliśmy - wyglądała dokładnie tak samo:)


Trup oczekujący na 'Państwa' przy zboczu koło pobliskiej promenady




Zdjęcie specjalnie dla Tomula







A to zdjęcie dla mnie - 'kojojowe domki':)
Z powodu pobytu na basenie, takim pobycie z wszytskimi 'akrakcjami', które nieprzyzwyczajonego mogą wykończyć (patrz na mnie) - udaję się na spoczynek.. no może jeszcze ze 2 rozdziały książki ciachnę, zaczęło się wreszcie coś wyjaśniać. Dla ciekawych: Tess Gerritsen 'Autopsja' - zajebiaszcza:)
Doblanocnik:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz