niedziela, 15 stycznia 2012

A my się zimy nie boimy!


Dzisiaj odpaliliśmy kurtałkę + spodenki na szelki w rozmiarze 74, a dotychczasowy kombinezonik odszedł prawdopodobnie do lamusa, Simak przy prężeniu się odczuwał.. dyskomfort spowodowany zbyt małym rozmiarem..;)
Tak więc wypożyczony od ciociuni Kasiuni kombinezonik od dziś (podejrzewam do końca zimy) będzie nadwornym strojem roboczym;


Może i ciut za duży, ale po zasadzeniu w wozika będzie idealny:)





Tata dzisiaj nie mógł uczestniczyć w rodzinnym spacerze, miał pewną misję do spełnienia, ale prognozy pogody mówią, że zima zawita na dłużej tak więc nic straconego..


Napiszę jeszcze, że rozszerzyliśmy dietę o:
  • królika
  • fasolkę szparagową
  • kaszę jaglaną
  • żółtko (z jajka)
i że wyrżnął się 8my ząbek, tak więc mamy już 4 ząbki na dole i 4 na górze:)

Pozdrawiam podczytywaczy, miłego tygodnia!

1 komentarz:

  1. A ja teraz ciągle mam w głowie, jak Twój Mąż mówi: "Zrób nam zdjęcie, tak ładnie wyglądamy":D

    OdpowiedzUsuń