czwartek, 5 stycznia 2012

Do siego roku w tonacji black & white!



Nie powiem, szykowanie zajęło mnóstwo czasu, ale efekt był piorunujący!

Setki napompowanych balonów, dziesiątki metrów poczynionych girland, krocie wyciętych trójkącików i gwiazdek (...) Finalnie mój saloon, garderoba i przedpokój były nie do poznania:)

Bardzo dziękuję za pomoc w przygotowaniach i pyszną zabawę!














Tak się zaangazowałam w próbę uratowania stworzonej play-listy, nakrywanie do stołu i inne takie, że nie odpaliłam przez całą imprezę aparatu, nawet na puszczanie lampionów.. zdjęcia zapożyczone zostały z bloga Asiuli;


Życzę wszystkim pomyślności, zdrówka, sukcesów zawodowych i umiejętności zatrzymania się w codziennym pędzie w celu poświęcenia jak najwięcej czasu najbliższym:*

5 komentarzy:

  1. No właśnie na jednym ze zdjęć coś mi się twarz wydała znajoma, ale wąsy mnie zmyliły:D

    OdpowiedzUsuń
  2. piękne dekoracje! sylwester był huczny :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. jak pięknie! Uwielbiam czerń i biel... taką będę mieć łazienkę (już wkrótce mam nadzieję).

    OdpowiedzUsuń