piątek, 25 lutego 2011

Rozmyślania o narzucie marzeń... hmmm...


Zakupiłam całkiem niedawno poszewkę na kołdrę w kolorze szarym z białymi zdobieniami. Zastanawiam się jak z takiego materiału można było uszyć poszewkę, materiał nie zachęca do wylegiwania się pod nim.. jest dość sztywny i szorstkawy. I tak sobie myślę, że po odpowiednich przeróbkach mógłby stanowić narzutę na sofę w naszym salonie... Taką pikowaną, o której myślę od dłuższego czasu.. Mam jedną psiapsiułeczkę, która od jakiegoś czasu poluje na jakąś fajną maszynę do szycia [pozdrawiam Cię Gosiu-szefovo;)], tak więc jak już takową nabędzie - być może zgłoszę się z 'poważnym zamówieniem', kto wie?


2 komentarze:

  1. Piekna jest, ciekawe jak bedzie wygladac po metamorfozie:-)
    Pozdrawiam Was

    OdpowiedzUsuń
  2. to chyba w Twoich klimatach: połączenie stylu marynistycznego i patchworku:

    http://dom-artystyczny.blogspot.com/2010/09/marynistycznie.html

    w sam raz dla Szymka ;)
    MKop

    OdpowiedzUsuń