środa, 20 stycznia 2010

A może Bugia, Być może Rugia, Czyżby Rugia??:)






http://www.fregata.pl/index.php?display=one_rec&id_one=34

Geneza pomysłu: opcja wyjazdu do Kazimierza Dolnego - J na tak, ja z J na tak, ale już MD, D, R, T - nie, więc siłą rzeczy odpada. Siedziałam zatem wczoraj myślałam: co by tu.. co by tu......
I mam! Znalazłam fajną opcję! Jednodniowa wycieczka na niemiecką wyspę Rugię! Na zdjęciach wygląda cudnie i kosztuje niedrogo:) A poza tym dojechać musielibyśmy do Świnoujścia pojechać, bo stamtąd wyrusza autokar, a w 'Świnioujściowego' białego wiatraka jeszcze nie widziałam - więc chętnie!

1 komentarz:

  1. Witam Pania serdecznie. Pisze w sprawie poszewek :) Czy moge prosić o meila na adres dorotacs@wp.pl

    A tak poza tym to Pani blog jest super!!! Gratuluje

    OdpowiedzUsuń