niedziela, 24 stycznia 2010


Hej ju:) Nadal brak aparatu, buuuuu... A zima taka piękna dookoła:/ A dzisiaj w nocy ma być apogeum zimna, -30 z hakiem, brrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr!!!!!!!!!!!!!!!

Weekend w atmosferze szkolnej, pozaliczanych egzaminów i sprawianiu przyjemności J:) W sobotę zabrałam go na zakupy na Pl Czerwca, potem dostał wspólny spóźniony imieninowy prezent - fota powyżej (Gburas, dzięki za radę;)), w niedzielę natomiast udało mi się upolować mu w 'Złotych' jeansy o magicznym, trudnym do znalezienia rozmiarze 30/34:) Pełen sukces!!!!

Jeszcze w przyszłą sobotę - 1 egz, za 2 tyg - 2 egz i po sesji.. mam nadzieję:)
Tradycyjnie - have a nice and soooo funny week 4 all of u:)

ps. Asiulkuś i Daniłuś, przeklinam razem z wami wasz piekielny piec, łączę się w ziąbie i mam nadzieję, że we wtorek nachajcujecie jak nigdy dotąd!!!!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz