czwartek, 13 lutego 2014

Chorujemy c. d. :(


U Totki - konkretne zapalenie oskrzeli (znowu), antybiotyk, inhalacje + jak na nasze oko to jakiś ząb w drodze..
Szymek - przeziębienie trwa - narazie bez antybiotyku, tylko wziewy, syropki, okpewywanki i inne cuda
Mama - antybiotyk: zatoki i oskrzela
Tata - zatoki
Tak więc ukiszenie w domu trwa i kota powoli dostajemy, no bo ileż można..
I nie będę tu pisać jak inne mamy blogerki, że jest super, że można się bawić w tysiące fajnych zabaw, grać w milion fajnych gier i te de, bo latam od inhalatora do fridy, od chusteczek to syropów, od kompocików do antybiotyków, a całkowity brak apetytu dzieciaków nie ułatwia życia:/
Staramy się jednak JAKOŚ przetrwać ten ciężki czas, choć łatwo nie jest (...)





Zabawa podpatrzona u MamySynAlkaiCórkiJulci: kaszkowy plac budowy na blaszce z piekarnika:)
Poza kaszą rozniesioną jakimś cudem po całym domu - wciągające i nieabsorbujące rodziców;)












Patrzę przez okno i marzę o wiośnie (...) Choć nie będę z niej korzystać tak intensywnie jak choćby w zeszłym roku, gdyż.. lada moment powracam do świadczenia stosunku pracy;) (...)
Pozdrawiamy:*


4 komentarze:

  1. Wiem cos na temat chorowania,inhalacji,syropkow i cale reszty,moi chlopcy sa chorzy piaty raz tej zimy masakra!!!!pozdrawiamy i zdrowia zyczymy,maluchom i rodzicom ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Asiu mozesz zdradzic czym sie zajmujesz zawodowo?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pracuję w administracji w kancelarii prawnej. Za 2 tygodnie wracam do.. świadczenia stosunku pracy;)) Pozdrawiam:*

      Usuń