niedziela, 2 lutego 2014

Zwykła zimowa sobota i byćmoże nocny cycku żegnaj;)

Jesteśmy na etapie "odcyckowywania nocnego".
Uznałam, że operacja może zakończyć się pomyślnie, kiedy to Mr. Tata będzie spał przez jakiś czas w nocy z cyckolem małym bo świetnie sobie radzi z.. brakiem reakcji na płacz Totki:) 
A że żadna butla w grę nie wchodzi, żadna woda, żadne cuda wianki.. trzeba najzwyczajniej w świecie płacz i dopominanie się o cyca przetrwać i nakłonić dzidźkę do ponownego zaśnięcia.
Mam nadzieję, że się uda :D

Tak więc tata odsypia zarwaną nockę ;) a mama pstryka dzidziole podczas wspólnego wściekania, klocków układania, na mini kuchni gotowania, chrupek i owoców podjadania.. i innych takich (...)


2 komentarze:

  1. śliczni są! baaardzo zgrany duecik masz Matka do ogarnięcia! a Tosina... SZOK! jaka sprawna i uczesana Damusia :* buziaki dla Dzieci i dla Was! Alicja z chłopakami swoimi!

    OdpowiedzUsuń
  2. Totka w kucykach REWELACJA!!!

    OdpowiedzUsuń