poniedziałek, 5 listopada 2012

Come back!


Takie ładne znalazłam w necie:

"Gdybym mogła od nowa wychować dziecko...
...malowałabym palcem częściej, niż nim wskazywała.
Mniej bym poprawiała, więcej przytulała.
Zamiast patrzeć na czas, dawałabym sobie czas, by patrzeć.
Mniej bym dbała o to, by wszystko wiedzieć; wiedziałabym raczej, jak lepiej dbać.
Częściej bym się z nim wspinała na drzewa i puszczała latawce.
Przestałabym bawić się w powagę, a poważniej bym się bawiła.
Przebiegałabym z nim więcej łąk i częściej przyglądałabym się gwiazdom.
Rzadziej bym szarpała, a częściej przytulała.
Rzadziej byłabym nieugięta, a częściej wspierała.
Najpierw budowałabym poczucie własnej wartości, potem dom.
Uczyłabym go mniej o miłości do siły, a więcej o sile miłości."
 
Miłe, prawda!!??
 
Chciałam 2 słowa: co tam u nas..
Ano przez dłuższy czas panowało u nas w domu choróbsko, Simi do tej pory ma gluta - może już nie do pasa, ale do brody na pewno. Z tego też względu nie miałam ochoty ani postować, ani zaglądać do innych.. Post o naszych tegorocznych grzybobraniach - przygotowany.. niewstawiony.. Post o budowie wiaty, montowaniu dachu, pracach ogrodowych.. i wiele innych także niewstawione. Ale nastąpiła mobilizacja i obiecuję meldować się częściej. W kolejnym poście pokaże właśnie jak wygląda nasza chatka z nowym dachem:)
 
Ps. a zdjęcia, które wstawiłam zrobione zostały w sobotę. Podczas ich robienia śmialiśmy się wszyscy głośno, na całe gardła! 
Tata, który był kiziany po namydlonej brodzie, Simi, który robił tacie 'maziu-maziu' i mama, która robiła wszystko żeby jak najlepsze ujęcia uchwycić:D



pozdrawiam i do przeczytania wkrótce!

2 komentarze:

  1. ale jesteście fajna rodzinka zapisuje sie do obserwatorów...buzia

    OdpowiedzUsuń
  2. piękny tekst..
    a zdjęcia.. niezapomniane chwile. cudowne i magiczne.

    OdpowiedzUsuń