poniedziałek, 30 marca 2015

Niedzielny spacer. Arkadia w Nieborowie. Test aparatu.


Chciałoby się napisać tylko: jak za starych NAJLEPSZYCH czasów (...)

Uprzedzam mogące się zrodzić pytanie: co  Sz. trzyma na KAŻDYM ze zdjęć? - zajączek wielkanocny ze słodkościami!
Wspaniały pomysł, dzieciaki zachwycone i mega zajęte podczas jazdy samochodem, nawet Smerfów z niemalże do końca rozładowanej komórki nie musiałam zapodawać;)

A odnośnie samej miejscówki spacerowe D zapytał mnie: ty naprawdę nigdy tutaj nie byłaś? Przecież wszystkie wycieczki szkolne tu ciągnęły.. Hmm mnie do tej pory NIESTETY nikt tutaj nie zabrał.
Aż do dzisiaj:)




































W planach mieliśmy też szybki look na konkurs palemek w  Łowiczu.
W rozpisce internetowej było info o 13, niestety czekaliśmy i czekaliśmy, ale nasze dzieci zgodnie stwierdziły, że "nie mają już czasu czekać" i "do domu, jedźmy już do domu" :)
W samochodzie przetrzymałam T i Sz z nadzieją, że po obiedzie odpadną zgodnie i będzie 2 godz ciszy - niestety. Nie zasnęło żadne, więc po południu pojechaliśmy (rozładowywać ich baterie) na wycieczkę rowerową. 


Pozdrawiamy:)