piątek, 28 listopada 2014

Wieczór z istnym szaleństwem!


U każdego w domu panują najróżniejsze zasady.
To wolno... tego nie wolno...
Nie wolno skakać po łóżku! Nie wolno biegać po domu bez skarpet! Nie wolno.. bla bla bla.. można by tak wymieniać...
Wczoraj.. taki wyjątkowo miły wieczór spędziliśmy łamiąc wszelkie zakazy i wstrzymaliśmy wszystkie "nie wolno":)













PS. Na szyi Tosiulka korale - ostatnio jeden z ulubionych.. dodatków;)
Jak nie kochać??!!
Pozdrawiamy weekendowo!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz