środa, 19 listopada 2014

Listopadowe słoneczko małymi łapkami chwytane i teksty godne zapisania;)


Butki - jeszcze jesienne,
temperatury - jeszcze jesienne...
... korzystamy wiec:)
 






























Tak poza tematem 
Dialog: mama - Szymon.
Sytuacja: tata zamknął się w salonie i prowadzi rozmowę przez komórkę.
Szymek próbuje otworzyć drzwi: Mamo, zobacz, tata zamknął drzwi i nie wpuszcza mnie, zobacz, zamknięte!
Mama sprawdza, no.. kurka wodna zamknięte, ja też nie mogę otworzyć!
Szymek: No, kurwa wodna, zamknięte!
Mama przerażona i próbująca ukryć malujący się uśmiech: Szymciu, oj, nie mówimy tak, lepiej powiedzieć: o jeny! Tak jest śmiesznie!
Szymek: nie mamo, "jeny" nie jest śmieszne, "kurwa wodna" jest śmieszne!;)

***

Tata do Szymona: Szymon, sprzątnij klocki to wyjdziemy na dwór.
Szymon: A tato bawiłeś się z nianiem klockami? To sprzątaj teraz! ;)

***

Szymon, pani mówi, że nie ma majteczek z Carsami pasujących na Ciebie. W rozm 104 są majteczki z Dustym - chcesz takie?
Szymon:........... hmmmmmm, no sam nie wiem.............
Ostatecznie się nie zdecydował;)
Spojrzenie pani sprzedawczyni: bezcenne!

Pozdrawiamy!!!

1 komentarz:

  1. Kadry piękne, my musimy już zmienić butki jesienne na zimowe bo zima nas zaskoczyła w tym roku :)

    OdpowiedzUsuń