poniedziałek, 28 kwietnia 2014

Last week z telegraficznym (foto) skrócie


Z kostką ciastolinową (ulubiona w ostatnim czasie forma, poza kulkami oczywiście..;))


Spacerkowo podziałeczkowo


Pierwszy raz bezberecikowo nagłówkowo;)


Tak tak, wieczorem już teraz oboje muszą być wytrzepywani z piachu, który.. powiedzmy sobie - jest wszędzie!!!


Tak samo jak nie tak dawno jeszcze furteczka przedschodkowa mierziła brata - tak teraz zaczęła mierzić sis;)


Przy - po rosole


Interaktywnie



Tatowy kapeć i odsysacz kataru: katarek (grany codziennie z powodu niesłabnącego gila...)


Ciągnie wilka do lasu.. na dworek w sensie, a tam deszcz taki;(


Sobota: 20 wieczorem!!! Wyszliśmy z dzieciakami choć na kilka minut po całodniowym kiszeniu sie w domu (lało bez ustanku...)


Sweet focia:D


I znowu odsysacz;)


Z ciastoliny co prawda ulepić jeszcze nic nie umie, ale poklepać pudełkiem bro - a i owszem


Odwiedziny drugiej babci


Pozdrawiamy!!!

1 komentarz:

  1. Właśnie sobie przypomniałam jak wiosną, latem zwijałam moją trójęczkę (teraz już latorośli) z podwórka, kąpiel a w wannie na dnie tona piachu :) heheh oboje z mężem się uśmiechneliśmy jest co wspominać. Pozdrawiam Magdalena

    OdpowiedzUsuń