sobota, 8 września 2012

Morski pokoik 15-miesięcznego chłopaczka:)


Chciałabym pisać częściej. 
Chciałabym mieć więcej czasu. 
Hmm. 
Chciałabym lepiej zarządzać czasem. 
Drogę do pracy poświęcam na czytanie Metra i zaległości książkowych. 
Czas przeznaczany kiedyś na gapienie się w pudło poświęcam na ogarnianie kątów, przebieranie zdjęć, przygotowywanie przepisów na mojego drugiego bloga.. Co jeszcze mogę zrobić?
Rozmyślam nad tym jak mogłabym w jeszcze lepszy sposób zarządzać tymi minutkami, które mi pozostają, może przeczytam kiedyś na ten temat jakąś mądrą książkę;)
Póki co wrzucam kilka fotek cykniętych na szybko pokoju Szymkowego.

To tak dla przypomnienia, że kawał chłopa z niego:)

 

Właściwie niewiele zmieniło się w temacie pokojowym. Nasze łóżko zniknęło, a na jego miejscu pojawiła się niewielka sofka, na której zasiadamy do czytania bajek czy przebierania ubranek.
Mam tez nadzieję, że uda mi się namówić J na przeniesienie do naszej nowej sypialni lampek - kinkiecików, których kable paskudnie wiszą nad sofką. 
Na chwilę obecną odpowiedź brzmi: nie dzisiaj...


Dlaczego kojec a nie łóżeczko? Biorąc pod uwagę ile siniaków Szymek nabijał sobie o drewniane łóżeczkowe szczebelki.. uznaliśmy zamianę na kojec o siateczkowych ściankach za mega genialny pomysł.
 

A to już moje wrzosy ukochane, jeden z bardzo niewielu powodów dla których lubię jesień. Różowe - przyniesione do naszej sypialni na chwilę przed wsadzeniem w ogrodzie, a fioletowe - na wrzosowisku mazurskim:)
Pozdrawiamy jesiennie:*

4 komentarze:

  1. Serdecznie zapraszam do zabawy z okazji pierwszych urodzin naszego bloga :)

    http://ksiazeczki-synka-i-coreczki.blogspot.com/2012/08/urodzinowe-candy.html

    OdpowiedzUsuń
  2. Gdyby tak ktoś jeszcze dał z dwie godzinki w prezencie. Jest po 1:00 a ja siedzę w necie...na bloga zostaje tylko noc :):) aj to maminkowe życie.... jak ja jutro wstanę, kruczę!!! dobrej nocy

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam te skandynawskie przytulaki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. cudowny pokoik, takie dziecięcy i elegancki zarazem, magiczne dekoracje. bardzo mi się podoba podłoga.
    popieram cię w kwestii kojca, mieliśmy podobny problem, skonczyło się na spaniu w naszym łóżku

    OdpowiedzUsuń