niedziela, 2 stycznia 2011

Sylwester zorganizowany u nas w domku:):):)...


... skończył się wczoraj późnym wieczorem, bo wtedy to pojechali ostatni goście w postaci Raqa i Lamii, którzy mieli jeszcze na tyle siły, żeby 2 butle obciągnąć i browarami poprawić!! ;) Tak jak pisałam po zeszłorocznym 'górskim Sylwku', że mi każdy 31-12 z czymś się kojarzy, właśnie ten zeszłoroczny dajmy na to - z maksymalnymi śmiechami:) Jak ubawiłam się po dojechaniu do Szczawnicy, tak skończyłam się śmiać w drodze powrotnej;)
Ten Sylwek będę pamiętać jako przetańczony i spędzony w bardzo pozytywnym, wesołym i energetycznym gronie!!!!
Dziękuję raz jeszcze wszystkim naszym 18 gościom za przybycie i super zabawę!!!
Poniżej kilka migawek z przedwczoraj/wczoraj:)












:)***

Życzymy wszystkim oby ten 2011 rok był zdecydowanie lepszy od poprzedniego - pod każdym względem!!
- KOZY

2 komentarze:

  1. Jak widać wesoła impreza była.

    Wszystkiego dobrego.

    Sylwia

    OdpowiedzUsuń
  2. Asia!
    Sylwester pierwsza klasa - tak jak piszesz przetańczony i energetyczny! Wielkie dzięki za zorganizowanie i wspaniałe przygotowanie! Miło było wszystkich poznać! Ja będę wspominać z bananem w buzi - oby cały rok był taki wesoły i wśród tak pozytywnie nastrojonych ludzi:)

    OdpowiedzUsuń