poniedziałek, 27 grudnia 2010

Kocie urokliwości moje..


Kilka migawek z naszego codziennego życia z naszymi kocimi pieszczochami:) Usłyszałam ostatnio zdanie: koty śmierdzą. Heloł!!?? Można o nich wiele powiedzieć, ale.. no bez przesady! Dla mnie koty to cudowne stworzonka, słodkie, urokliwe i przyjacielskie.. Oczywiście prawda to, że egoistyczne niekiedy, że najwięcej miłości okazują jak się miska zapełnia, że złośliwe czasami i zaniedbywane potrafią nasikać w jakieś okrutnie niewskazane miejsce i te de i te de, ale prawdziwi kociarze - tacy jak ja czy J - potrafią wszystko wybaczyć.. Spójrzcie tylko na zdjęcie powyżej...:)







A to zdjęcie lubię szczególnie. Mój mały mituś w pierdolniku jaki wytworzył się podczas remontu pralni. Zaspany taki i głodny najprawdopodobniej.. No jak nie kosiać!?:)

1 komentarz:

  1. Przepiękne!
    Myślę, że Mozajka na pewno czuje, że niedługo bedzie nowy osobnik w domku :) niesamowite ujęcie! i to zdjęcie na końcu... rozbrajające:) brakuje tylko głosu mozaiki, która na pewno miała coś w tej sytuacji do powiedzenia :)

    OdpowiedzUsuń