czwartek, 7 października 2010

Rumunia part 2


Powyższe zdjęcie i poniższe zrobione zostały w miejscowości Baia Mare. Pierwotnie mieliśmy przejechać przez nie tylko tranzytem, ale mieliśmy awarie zamka naszego kamperka i chcąc nie chcąc musieliśmy się tu zatrzymać. Dużo się w mieście buduje, wciąż jest dużo do zbudowania i.. dokończenia. Poza ścisłym centrum nie ma chodników.. Miasteczko jak miasteczko. Odhaczone..:)


Mijający nas Romowie (nie mylić z Rumunami;), nawet wiedząc, że nie mają z nami bezpośredniego kontaktu nagabywali, żeby dać im kasę.. Za co? No, chociażby za zrobienie im zdjęcia. Każdy powód dobry..


Opakowanie po papierosach, czy jest coś bardziej wymownego niż narysowany na paczce płód..?
Nie trzeba znać rumuńskiego języka, tak jak w przypadku napisów na naszych fajkach typu: Palenie papierosów może spowodować raka..
(oba zdjęcia zaczerpnięte z http://mymagicaldays.blogspot.com/)




Cerkiew w Curtea de Arges, znajdująca się na trasie 7C, tej samej co prawdziwy zamek Drakuli Poienari;
poniżej - sępy zdjęciowe;)


Piękna miejscowość, której uroki było nam dane podziwiać w nocy - Sighisoara. Jej centrum znajduje się pod ochroną UNESCO, jako znakomity przykład średniowiecznego grodu. Kolejne miejsce, gdzie spędziliśmy więcej czasu niż planowaliśmy..




Ciężko było wybrać tylko kilka zdjęć na bloga.. Tyle pięknych miejsc widzieliśmy podczas pobytu w Rumunii.. Jak tylko ogarnę się z Internetem będę zamieszczać katalogi na Picassa, na razie niestety nie mam takiej możliwości..

Następny post wakacyjny będzie zatem z Bułgarii, jako kolejnego państwa, które zwiedziliśmy:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz