środa, 27 października 2010

Jesienne klimaty..


Odkąd mój prywatny kucharz spróbował takiej właśnie oliwy -ostrej, pachnącej czosnkiem, papryczką i ziołami - a miało to miejsce ze 3 lata temu podczas pobytu u psiapsiułeczki Nancy w Paryżu - powtarzał cyklicznie, że sam musi się pokusić o zrobienie podobnej. Na rozmowach o tym się kończyło jak dotąd, lecz tym razem złapał za jedną z butelek oliwy z oliwek przywiezionej z tegorocznej wyprawy (dokładnie z greckiego Korfu), przygotował niezbędne składniki i voila! Trzeba przyznać, że smakuje pysznie, nie wspominając już o zapachu...:)

No i co by tytuł posta jakoś się komponował z fotami - kilka ujęć ogrodu, który odwiedzam bardzo rzadko.. Wychodzę z domu - ciemno, wracam - ciemno... zostają tylko weekendy - i to te kiedy nie jadę na uczelnię.. Tak jak miniony - całą sobotę spędziliśmy na 'dworze'(jak to się kiedyś mówiło;)) Najpierw 2 godziny łażenia po rynku, potem 'akcja wycinania jabłonki na działce u rodziców', a resztę dnia zajęła nam 'akcja gruz' - wywieźliśmy a z 6 samochodów z działki! Dzięki temu zrobiło się przestronniej i czyściej.






Pozdrawiam wszystkich odwiedzających bardzo cieplutko :*

7 komentarzy:

  1. oooo wooow. To ja poproszę przepis na tą oliwe:) Pliiissss:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Olej prezentuje sie wspaniale, musi tez tak smakowac.
    Piekne zdjecia z ogrodu.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. takie oliwy są super, z włoch zawsze przywożę z pepperoncino i z cytryną mniamm

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja mam głupie pytanie O.O jak ta papryczka weszła do tej butelki O.O

    OdpowiedzUsuń
  5. Mmmmniam uwielbiam smakowe oliwy z oliwek. Pikantna z papryczkami jest super, polecam też na spróbowanie rozmarynową... Nieziemsko pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Sama od jakiegos czasu uzywam oleju aromatyzowanego domowej roboty.Rewelacyjny.Tylko nigdy jeszcze nie mialam z chili...może dlatego,że moje buteleczki nie śa zbyt duże i zadna papryka w calości by się nie zmiesciala a pokrojona chyba stracilaby swój urok:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Te papryczki chilli były podobne do tych z posta powyżej - i weszły bez najmniejszego problemu:)A na rynku widziałam jeszcze mniejsze - ciupcie takie, do każdej butelki by wlazły;)

    OdpowiedzUsuń