poniedziałek, 2 sierpnia 2010

Niedzielne odwiedziny szczególnego i magicznego miejsca...


Magicznego dla mnie; będę mieszkać niemalże po sąsiedzku z takim oto zespółem Przyrodniczo-Krajobrazowy „Turczynek”. Taki status bowiem ma ta duża enklawa zieleni na pograniczu Podkowy Leśnej, Brwinowa i Milanówka.
Turczynek znany był - już jako szpital pod niesławną nazwą 'Trupczynek', potem zmieniono kadrę szpitalną, powstał m.in. oddział kardiologiczny na bardzo przyzwoitym poziomie. Żeby się tam dostać trzeba było pokonać schody - kręte i wysokie. Konserwator zabytków, z uwagi na szanowność materii nie zezwolił na wybudowanie windy. Był to jeden z powodów zakończenia działalności pałacyków vel. szpitali.
Niestety nie znam wcześniejszej historii tego miejsca:(
J jeszcze jako podlotek często bywał w nim razem z kolegą, którego rodzice pracowali w szpitalu, zapoznał się z niem 'od kuchni'. Jest to takim moim małym marzeniem móc zwiedzić kiedyś owe pałacyki.. może kiedyś będzie taka możliwość..?
Poniżej kilka fot ze spaceru..










A poniżej wstawiłam jeszcze kilka fot naszych ślubnych, które cyknięte zostały właśnie tutaj:)
Ależ ten czas leci!







Poniżej linki do galerii zdjęciowych Asi - mojej przyjaciółki, która robiła powyższe zdjęcia:)
Miłego oglądania:)*

2 komentarze:

  1. Miejsce magiczne - ciekawe jak wygląda w środku :))) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam takie miejsca i też chciałabym je pozwiedzać od piwnicy aż po strych. Swoją drogą ten pałacyk i jego dawne przeznaczenie przypominają mi Willę Hochwasser w Sopocie. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń