wtorek, 17 sierpnia 2010

:/


Mozaiuś prosiła się od dłuższego czasu o sesyjkę, niewiarygodne jak ona pozowała! Widać 'błysk fleszy na dupie' (cytat Gazeli) był jej potrzebny;)

Poza tym byłam dzisiaj w 'Centrum Medycznym' - niewiarygodne! Znowu mam tego piepszonego gronkowca, mało tego - konsultacja z laryngologiem (wybitnym niby) - koniec września!!! A w tym czasie co??!!! !@#$%^&*()_+

Nie wiem czy nie wolałabym chodzić kołowata po antybio niż tak jak teraz:/

Ale pocieszam się, że zapowiada się fajny weekend + wyjazd bałkański niedługo, a po drodze może skorzystam z rad kumpli z tyrki i zapiję go czymś (tego gronkowca w sensie i tyle..) ;)

Mam jeszcze opcje udania się do teściówkowej zielarki, ale czy to coś da, pytam sama siebie.. W sumie nie zaszkodzi spróbować jak mawiają..

Zobaczę jeszcze..

2 komentarze:

  1. Może teściowa zielarka zrobio jakieś akyszzzzzzz i se pójdzie badziewie. Zapicie też dobry soposób , ale chyba trzeba by duuuuuużo zapijać . Co gorsze kac czy gronkowiec?;)
    Ehhhhh , świnstwo się przyplątało.
    Jakoś przemknął mi Twój poprzedni post ...
    Mój kawałek nieba możesz zobaczyć na początku mojego bloga ;) Dąb jest nasz :D Zdjęcie nieaktualne , ale jescze od jego czasu nei widziałam w tej częsci tęczy . Z tarasu ammy widok na łąkę i dalej góki i tu też mam moje ulubione drzewo .Także siedź sobie jak najczęściej na parapeciku przy dźwięku , psssssssst ;) Zdrówka życzę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję, przydałoby się:]

    OdpowiedzUsuń