wtorek, 11 maja 2010

Takie tam wspominki;)


Nieeeee, spokojnie, to fota sprzed 2 lat, kiedy to podczas słonecznych wakacji w UK zdecydowałam się na moje drugie tatoo..;)
Ostatnio przyłapałam się kilka razy na rozmyślaniu o kolejnym... wciąga, nie da się ukryć..
Ale chyba już się nie zdecyduję..
chociaż jakiś malutki z tyłu na karku.. kuszące..
Życie zaskakuje nas każdego dnia i osobiście wyznaję dosyć mocno zasadę 'nigdy nie mów nigdy';)
więc...??? (...)

1 komentarz:

  1. Tatułaż chodził od dawna za mną i to całkiem serio:) , teraz chyba już mi przeszło ,ale podziwiam i zwłaszcza takie na stopach

    OdpowiedzUsuń