wtorek, 16 marca 2010







Chyba wieczorny bloczek serialików nie bardzo niuńkę zainteresował..:/

Dzień mi dzisiaj zleciał na solidnej pracy w pracy (;]), lekcji ang - prześmiesznej, analizie naszych wakacji camperowych.. Ech, to będzie wyprawa! Jak gazela potwierdzi swój urlop, na bieżąco będę informować o planach, narazie żeby nie zapeszyć - nic nie napiszę;)
Ale będzie na wypasie!!!!

4 komentarze:

  1. ależ ona śliczna :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pozdrowienia z Radości!!! i oczywiście moc głasków dla księżniczki.... :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Księżniczka okazuje się istnym diabełkiem o niespożytej energii!!! Ostatnio taka latała w koło mnie za kijkiem, że w końcu padła i sapała z językiem na zewnątrz na głos! A zaraz potem usnęła i chrapała - mały dzik! Ale jakże kosiany!

    OdpowiedzUsuń
  4. Jaki słodki leniuszek!:) Królowa swojego krzesełka...:)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń