poniedziałek, 15 lutego 2010

Valentine's day













Przemiły spacer po zapadanej starówce na której nie byłam 'od wieków' w przemiłym i wesołym towarzystwie to chyba najmilsza forma spędzenia takiego właśnie (wg Daniły komercyjnego) dnia:) A starówka urokliwa niezależnie od pogody czy pory roku.. Acha, i maila jeszcze dzisiaj dostałam, że Mrs P jadąc do domu przejechali stacje swoją.. tak?? Ładne kwiatki!!!
:)**

2 komentarze:

  1. No bardzo tu miło u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Qurcze, przez te twoje albumy ze zdjęciami nie mogę się skupić na szyciu ;) Asiuuu ależ z Ciebie światowa kobietka! Zazdroszczę! :)A zdjęcia przecudne! :)

    OdpowiedzUsuń