niedziela, 7 lutego 2010

Nowy aparacik!!!



Tak jest, to on z każdej strony! Byłam jak bez ręki, nogi, czy tam innej - niezbędnej części ciała, aż do dziś! Stary aparacik znalazł nowy dom/pudełko;) a ja mam cały mój E-500:)
Poniżej taki tam mały teścik na biegu - Kortez zza firanki pozostawiony w pracowni Madam Daniell;)


A co tam jeszcze u mnie poza nowym nabytkiem?! Sesja zakończona, a w związku z tym więcej czasu wolnego, powrócić mogę do obiadkowych zestawów 'zupa + drugie';), do deco, do życia!
Na bieżąco postaram się aktywnie postować! Promise!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz