poniedziałek, 11 stycznia 2010

Wspomnienie 31-12.. raz jeszcze..


Dzisiaj mam taki dzień... podróżniczy: palcem po mapie i wśród zdjęć z wyjazdów.. Mam w sobie duszę podróżnika, świerzbi mnie na każdym kroku, żeby jakiś wypad zorganizować.. Ale dopiero co byliśmy..
No wiem, wiem.. Ale tak np na wizzerze znalazłam mega-okazyjne bilety do Oslo - nawet napisałam kilka zapytań w sprawie noclegu na hospitallity org;) Choć wiem, że narazie to nierealne, ale w końcu po co są marzenia!? Trzeba z nich korzystac ile się da!

A póki co jeszcze kilka fot z 31-12 - powyżej chłopcy zostali poproszeni o 'popchanie', że dobre dzieci z nich to pchają aż kurz idzie!


Powyżej.. nicy Tomuś ale jakiś taki.. niewyraźny;)



To już łosie na kwadracie








I wybuchy po 24, pare niewypałów tez było, nasze wypaliły wszystkie!





Raz jeszcze Happy Happy Happy New Year!!!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz