wtorek, 17 listopada 2009

I talerz także finished:)






Niestety foty są nie najlepszej jakości, bez wykorzystania światła 'dziennego', jak wychodzę z domu - szarówka, a jak wracam - ciemnica:(
Ale mam nadzieję, że co nieco widać, talerzyk pasuje do rami naściennej i na stałe zamieszka na stoliku kuchennym;
Chciałam jeszcze wykupasić świeczkę - kupiłam w pasmanterii koronki i w ogóle, ale J. gdzieś zarzucił nożyczki i niestety... Może jutro?!

Acha - muszę jeszcze wspomnieć, że mamy nowy 'pokojowy' kawałek, który Pavlova zapodaje raz za razem

http://www.youtube.com/watch?v=Ghg6-MUfgto

Czy żenuła? Może trochę, ale w tym 'poważnym pracowym światku' musimy sobie wyszukiwać jakiś niepoważnych odchył, takich jak ta!


REF. To na melanzu, to było na melanżu brat
Było tak, Monopol – Zodiak. x 2

Że na te kluby mamy gruby (He) patent
Zobacz te ups za 2 stówy gdzie masters
Miłe VIP roomy i zdjęciówy, chce szklanke
Zanim podbijam jeszcze jednego machne

Ref. x 2

Ja przy tej płycie ubaw mam, ta, kozak
Po dłuższym czasie będzie jak narkoza
Liczy się zodiak, słuchaj man, weź zrozum
Nie bądź pan cham, tylko miej (miej) rozum

Ref x 2

Że balet był do rana nie pamiętam,
Sztuka jest sztuka jedziesz tam, nie mięta,
Ten, co tarki w oczach ma, się spiulał
W metrze na rampie wzorki rasta muła

Ref. x 2

Tam od plaż Helu po Międzyzdroje
To jest monopol, czworo, a nie troje
Olo daj znaka jak z projektem stoje (no nieźle, nieźle)
I chwila, szybko do Roberta dzwonie (Siemanko byku!)
Kacha dorzuci refreny w środe (tak!)
Słucham Monopol jak jade samochodem (a jak!)

Ref x 4

:]

1 komentarz: