środa, 18 listopada 2009

Historia pewnej miłości...



Przebierając foty z Wiednia - znalazłam śliczne takie 3:) A te koniki tak się łasiły do siebie i ocierały, że fotek zrobiłam znaaaacznie więcej, ale co by nie zanudzić wybrałam te:]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz