sobota, 6 lutego 2016

Apel Szymcia!!!



Kochani! Szymek chciałby z całego swojego ogromnego serduszka podziękować wszystkim dobrym duszyczkom, które nas wspierają! Którzy planują rozliczyć na nas swój 1%! Wszystkim, którzy z własnej woli pobrali na naszej strony ulotki i rozdali wśród swoich bliskich i znajomych! Wszystkim, którzy wzięli od nas ulotki i pomagają w ich dystrybucji! Wszystkim, którym nie jest obojętny nasz los i chcą nam pomóc! To wiele dla nas znaczy! Może to oklepane, ale szczerze wierzę, do dobro wraca ze zdwojoną siłą, a ja życzę, żeby do WAS wróciło z siłą stukrotnie większą!!!
W kilku słowach co u nas: miniony tydzień przyniósł nam walkę z grzybem w buzi i huśtawkę nastrojów Szymka jakich nie miałam w żadnej z dwóch ciąż.. Od euforycznego śmiechu, wyznań miłosnych i przytulań do spazmów płaczu, napadów złości oraz wykrzyczanych słów, jakich żadna matka nie chciałaby nigdy od swojego dziecka usłyszeć (typu: chciałbym już umrzeć;( ;( ;( )
Jeszcze tydzień wlewu Methotrexatu i podłączenia pod pompę i przerwa przed czwartym - ostatnim, dwumiesięcznym blokiem chemioterapii w leczeniu szpitalnym.
Odpowiadając na pytania piszących do nas: jak jeszcze można nam pomóc? - Zapytajcie kochani znajomych, rodzinę, kolegów, koleżanki w pracy czy wiedzą już komu przekażą swój 1%, może wśród nich jest ktoś, kto nie ma pomysłu i mógłby podarować go Szymusiowi? Może ktoś pracuje w biurze rachunkowym albo ma wśród znajomych kogoś pracującego w takim miejscu? Może w przypadku kiedy osoba chcącą rozliczyć się z fiskusem, a nie umieściła w swoim zeznaniu podatkowym "celu szczegółowego" można by wpisać dane Szymonka? Będziemy bardzo, bardzo wdzięczni!!! Cała kwota uzbierana z 1% (pieniążki zostaną przekazane przez US do fundacji do końca października) zostanie wykorzystana na leczenie Szymcia.
Aniołki nasze kochane! 3majcie za nas kciuki!!!!!!!!!!!!!!!