czwartek, 23 kwietnia 2015

16/52 -2015-


A portraits of my children, once week, every week, in 2015.
Cotygodniowe zdjęcia dzieciaków. Odsłona 16.
 
***
 
Tosia - "kobiety są z Wenus, mężczyźni z Marsa, a foch to foch" :D
 
PS. Dopiszę jeszcze, że odkryłam.. na farcie i właściwie przypadek... Tosi idą 5tki! 
Matko jedyna, przekonana byłam, tak, że zabij mnie, że Tosia ma pełną szczękę!!! 
A tu taki zonk! 
Poddałam obecną sytuację głębszej, choć właściwie krótkotrwałej analizie... nie śpi w nocy (budzi się z płaczem, wielo... wielokrotnie, tak, że J. uciekł od nas i same śpimy od jakiegoś miesiąca), pcha do buzi wszystko jak kilkumiesięczny maluszek, jest nerwowa, złoszcząca się okrutnie i przebywanie z nią ostatnio nie należy do najprzyjemniejszych czynności...
Tak więc...
"Szymon, otwórz buzię, proszę"
Liczę.. jeden.. dwa.. trzy.. cztery.. pięć, ok.
"Tosia, otwórz buziaka"
Liczę.. jeden.. dwa.. trzy.. cztery........... i 1/3 !!!!!
Ok, wszystko się wyjaśniło.
:D

***

Szymon - ciemna strona mocy;)
Po tygodniowej wirusówce - apetyt dopisuje, po jaglance.. dojadanie kanapkami:*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz