wtorek, 30 września 2014

Kolejne spotkanie z cyklu: kids party, tym razem u M








































Te spotkania to już tradycja.
Na przełomie tych kilku lat charakter naszych spotkań mocno ewoluował.. jedno się nie zmienia - nigdy nie możemy się ze sobą nagadać!
Staramy się spotykać tak często jak tylko jest to możliwe.
Ale wiadomo...
A to ktoś ma chorego dzidziola (...)
a to do pracy w weekend (...)
a to jakaś impreza rodzinna wypadnie (...)
Tydzień temu nie udało się bo my i M mięliśmy szpital w domu, a w ten weekend pogoda piękna i.. powiedzmy sobie prawie wszyscy zdrowi (poza Angeli maluchami;( ) więc postanowiliśmy uskutecznić meeting:D
Było super! Dziękujemy!!!
Jeszcze klika wspominek z poprzednich meetingów







39/52





 
A portraits of my children, once week, every week, in 2014  
  Cotygodniowe zdjęcia dzieciaków. Odsłona 39.
 
***
 
Szymek - wyśpiewujący "Panie Janie" 

***

Tosia - buszująca w szufladzie z maminą bielizną;)

poniedziałek, 29 września 2014

Półtoraroczniak i hulajnoga


Tak - mamy w domu półtoraroczną dziewyszynkę:)
Czas leci nieubłaganie a dzieciaki rosną w turbo-tempie...
Za moment Święta, potem jej drugie urodziny, czwarte urodziny Szymka, kolejne wakacje...
Staram się uchwycić aparatem jak najwięcej chwil, momentów, wydarzeń, wycieczek, zabaw (...)
Poniżej: tata z torebką orzechów laskowych:)


A tak się prezentował Szymon jako 18-miesięczniak:)
I jeszcze kilka pstryków z nowym prezentem od dziadków - hulajnogą i Mateuszem











Poniżej Tosia kilka dni po urodzeniu:)


 
 
W ciągu ostatnich 2 tygodniu mieliśmy prawdziwy szpital domowy, dzieciaki zagilone, ja też kilka dni na L4. Myślałam, że wstępnie udało nam się wygrać, jednak u Szymona nastąpił nawrót katarowy (...) No tak, sezon grypowo - przeziębieniowy uważamy za rozpoczęty:/
...
Pozdrawiamy cieplutko!