wtorek, 19 sierpnia 2014

Z ogródka i... do przeczytania!













W ciągu tych 4 ostatnich dni odwaliliśmy kawał dobrej roboty (jakoś tak się mówi).
Garaż ogarnięty like never before, zlikwidowany co najmniej 1 "pekin działkowy", drzewka błagające o znalezienie im odpowiedniego miejsca - zachwycone;)
Chcieliśmy pozamykać kilka tematów przed naszym wyjazdem wakacyjnym.
Miało być totalnie inaczej, nie mniej jednak życie zaskakuje nas każdego dnia, pisze własne scenariusze zupełnie niekiedy niepokrywające się z tymi, które usiłujemy napisać sami (...).
 Jutro rano wyłączamy się z sieci na trochę ponad tydzień..
Pozdrawiamy i do przeczytania! 
Ps. Poniższe zdjęcie to mała zapowiedź powakacyjnego posta:)


poniedziałek, 18 sierpnia 2014

W nagrodę


Czasem obiecuje się dzieciakom różne miłe rzeczy za... skonsumowanie obiadu w kulturalnej atmosferze..., bycie grzecznym.. w różnych sytuacjach (...), pomoc w pracach domowych itp. 
Czy to pedagogiczne i właściwe.. pojęcia nie mam...
Ja na ten przykład obiecałam Szymkowi, że jak się pobawi ładnie z Tosią to po drzemce pójdziemy spenetrować nasz ogródkowy sektor warzywny, grządkę pomidorową dokładnie:)
No i poszliśmy:*







niedziela, 17 sierpnia 2014

Nowa świecka tradycja


Mamy z Szymonem taką oto tradycję:
raz w miesiącu w naszej mieścince odbywa się wyprzedaż garażowa. 
Fajna sprawa, kiermasz ma miejsce koło miejskiego przedszkola, gdzie mamy sprzedają rzeczy po swoich dzieciaczkach: zabawki, ubranka, wózeczki itp.
Chodzimy tak z Szymonem i... kupujemy po kilka autek/ciuchajek. Zakupione pojazdy zawsze wprawiają młodego w dobry nastrój i przez kilka kolejnych wieczorów ogląda wieczorami przed zaśnięciem nowe zdobycze:)
Jak to się mówi: małe a cieszy:D