wtorek, 9 września 2014

Z placu zabaw.. ulubionego


Hasło: jedziemy na plac zabaw wywołuje u obojga te same reakcje 
uśmiech od ucha do ucha
bieg do auta 
u Szymka: hurrraaaa, u Tosi pisk radości:)
Owoce w pudełeczka
Telefon do babci z info że jedziemy i czy nie spotkalibyśmy się na placu...
... i jedziemy:)





Na placu zawsze można spotkać kogoś fajnego: czy to znajomych czy też nowo poznane osoby:)


Można dostać balona:)






Można spalić namagazynowane pokłady energii, które nagromadziły się od popołudniowej drzemki (...30min;D)



A jak się zgłodnieje to ruszyć do open baru



Można także mimo stojącej za plecami mamy skorzystać z ułamka sekundy nieuwagi i wsadzić nogę do stawu... 


... i pobiegać boso po trawie.. czy to nie jest jedna z tych czynności, którą tygryski lubią najbardziej??




Można też nabić sobie mega guza zaraz koło oka. "Babcia mówiła żebym nie biegał szybko, tylko biegał wolno, a ja biegałem szybko i kuku jest" - wszystko się zgadza;)





Nacieszamy się ostatnimi myślę dniami, kiedy to boso po trawce można pobiegać... 
Chwilo trwaj!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz