piątek, 5 września 2014

Mazury z dzieciakami - króliki u cioci


Jeszcze wcisnęłam do postu króliczego kilka fotek z naszych poranków na kwaterze;)
 




 Kilka kilometrów od miejscówki mazurskiej mieszka  nasza rodzinka, którą zawsze odwiedzamy będąc w okolicy.
Największą atrakcją tegoż miejsca są króóóóólikiiiiii:):) Wujek hoduje różne odmiany, najwięcej ma natomiast baranów angielskich.


Dzieciaki były zachwycone! Tosia piszczała z radości;)




Jedna króliczka miała małe.. pełnia szczęścia:):)






U cioci była akurat Martynka, równolatka Szymona (nawet z tego samego miesiąca) i Sara - która jeszcze 2 lata temu podczas naszej wizyty nosiła na rękach znacznie mniejszego wówczas Szymka:)









I odnalezione w czeluściach dysku zewnętrznego kadry z mazurskiej wizyty u rodzinki w 2012:)





I jeszcze ujęcie bujawkowe: 2012
 

Ujęcie bujawkowe: 2014


Selfie: 2012

Selfie: 2014
(podobne ujęcia zrobione przypadkiem, dopiero po powrocie do domu skojarzyłam, że kiedyś już podobne poczynialiśmy:))


W kolejnym poście: kadry nadmorskie:)

2 komentarze: