piątek, 4 lipca 2014

Moje Małe MIKI:)


Miki razem..
i każde z osobna:)
Starsze Małe MIKI .. i pociąg piętrowy...


i młodsze Małe MIKI podczas napadu buntu ponadroczniaka:)
Nerw był niesamowity;)
Przeczekamy, przerobiliśmy to ze starszym Małym Miki to i z młodszym sobie poradzimy, haha


Nastroje jak to do zdjęcia na czyjeś życzenie - tutaj taty;)
Nie podobało się;)

Pozdrawiamy

3 komentarze:

  1. a no jasna sprawa ze starszym poradzone to z młodszym będzie tak samo :) przerabiam to samo :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Moi chlopcy rowniez kochaja Miki miloscia bezgraniczna ;-) nie wiem dlaczego,ale myslalam,ze Szymek i Tosia naleza do spokojnych dzieci,zadnej zlosci,atakow histerii i klotni.Pozdrawiam serdecznie Mama dwoch nerwuskow ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Szymek i Tosia ZDECYDOWANIE nie należą do dzieci spokojnych..,. tzn narzekaliśmy na Szymona ale to co teraz wyprawia Tosia... babcia, która z nią siedzi na co dzień nie ma już do niej siły... sprężyna maksymalna, złośnica i mały buntownik... A Szymek teraz wyciszony bardziej, potrafi już zająć się sobą, poukładać klocki SAM, poprzeglądać książeczki SAM.. A gdy pojawia się Tosia.. szkoda gadać...

    OdpowiedzUsuń