poniedziałek, 9 czerwca 2014

Zadaszenie tarasu in progress


Musimy jeszcze pomalować boczne kratki na biało i je przykręcić.
Przymocować żyłki i posadzić przy nich winogrono, żeby ładnie je oplotło.
Zmontować drewniane skrzynie na  zabawki, które jednocześnie będą stanowiły funkcję siedziska.
(...)
Jednym słowem - jest jeszcze trochę zabawy, ale generalnie - deszcz i 'patelnia słoneczna' już nam nie straszna:)

Kilka migawek z montażu - pierwszy wieczór z samym ożebrowaniem


Ożebrowanie w świetle dziennym oczekujące na pędzel i białą farbę (część drewna została pomalowana już wcześniej)


Jest i biała farba.
I pędzel.


I jeszcze drewnochron na desko podłogowe.


I pierwszy rodzinnym obiad pod zadaszeniem.


I pełen relaks...


PS zadaszenie okazało się mega przydatne podczas minionej soboty... ale o tym za chwil kilka;)

4 komentarze:

  1. Asia, taras rewelacja! I moje marzenie...:) Wyszło pięknie i praktycznie:) Uściski kochana!

    OdpowiedzUsuń
  2. Pienknie :) Bird :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajne profesjonalne zadaszenia tarasów, ogrody zimowe czy teraz super modne oazy ze szkła oferuje www.dachytarasowe.eu . Warto sprawdzić, super alternatywa dla potrzebującego ciągłej konserwacji drewna.

    OdpowiedzUsuń
  4. Taki taras to moje marzenie, a nawet ogród zimowy jak dobrze pójdzie.

    OdpowiedzUsuń