piątek, 24 stycznia 2014

10cio miesięczne raczki nieboraczki


2 dni temu - we środę Tosia ruszyła! Narazie jej raczkowanie to przemieszczanie się zam pomocą rączek, a dupsko jest ciągnięte razem z nóżkami tylnymi, to tak na początek. Pamiętam jak to było z Szymonem, linki do postów sprzed 2 lat, o początkach przemieszczania się brata pisałam
Wzruszyłam się, jakby to było wczoraj...
***
Serio, nie wyobrażam sobie teraz Szymona w pojedynkę, bez Tosi.
Kłócą się,
piszczą na siebie,
zabierają zabawki,
rywalizują o naszą uwagę i dobre słowo,
ale też cieszą w głos na swój widok,
przytulają,
Szymek codziennie rano łapie Tosie za raczę i mówi: cześć Tosia, przysięgam, że tak jest, a potem wyjmuje jej smoka, całuje w usta i wkłada smoczek z powrotem..
No i jak tu się nie rozkleić..

I jeszcze comiesięczne zdjęcie 






Następny post: 4/52:)

2 komentarze: