czwartek, 26 kwietnia 2012

Bo brudne dziecko to szczęśliwe dziecko:)


Kolejny raz spróbuję dodać jaką fotę, może tym razem się uda..
Tendencyjnie napiszę, że wiosna, że zielono, że od razu inaczej, że słońce wreszcie, że zdjęcia można robić po powrocie do domu a nie tylko w weekendy:) Super! Sezon gardenowy trwa w najlepsze, przymierzamy się do budowy grilla, obczailiśmy konstrukcję w markecie budowlanym LM, zakupiliśmy na pobliskiej budowlance trochę kamienia i działać będziemy zaraz po majówce:) A w sobotę jedziemy nad jezioro, Bogusja zaprosiła, głupio byłoby odmówić,) , tym bardziej, że dopracowywać będziemy szczegóły naszego nowego przedsięwzięcia, mianowicie: bloga kulinarnego!!! Blog już istnieje, stworzyłyśmy szatę graficzną i wspólnymi siłami dopracowałyśmy w szczegółach jego ogólne funkcjonowanie. Uznałyśmy, że będzie to blog interaktywny, już dzisiaj zapraszam wszystkich do przejrzenia swoich sprawdzonych przepisów, może jest wśród nich jakiś szczególny, wart opublikowania!? 
Mam nadzieję, że zaraz po majówce opublikujemy pierwszego posta, który jest od dawna.. w poczekalni!
Wyjazd ten będzie pierwszym dłuższym (4-dniowym) wyjazdem Szymka, mam nadzieję, że duża dawka świeżego powietrza i spacery po lesie wpłyną kojąco na jego jakże nadpobudliwą  w ostatnim czasie osobowość (oczywiście tłumaczymy to ząbkowaniem;))
Poza tym trzeba to przyznać, że nie mam na nic czasu, ostatnie 2 weekendy spędziłam z aparatem w ręku: ślub cywilny + plener oraz sesja brzuszkowa koleżanki, poza tym cały czas eksperymentuję z fotografią kulinarną, co okazuje się nie lada sztuką!

No to tyle w maksymalnym skrócie, za chwilę nacisnę podświetloną na pomarańczowo ikonkę 'opublikuj', no i zobaczymy, czy pójdzie..

PS: od 2 tygodni zasilam grupę szatynek:P

wtorek, 17 kwietnia 2012

Witam wszystkich!

Niestety w kwestii dodawania zdjęć nic się nie zmieniło (czy myślałam, że będzie inaczej??!!); nie mniej jednak w kilku słowach chciałam opowiedzieć co u nas;


Kizio skończył 10 miesięcy!

Ale ele ten czas leci! Hmm tendencyjne aletendencyjne zdanie - ale jakie prawdziwe zarazem!

Nie mogę się wciąż nadziwić kiedy nauczył się wstawać, chodzić przy meblach, przybijać 'piatkę', tyle rozumieć! Każdy dzień przynosi coś nowego.. teraz jesteśmy na etapie wyrzynania się górnych trójek, ból niesamowity.. W dzień krzyki i wrzaski, w nocy mały nie śpi, mama nie śpi i tata nie śpi; codziennie nad ranem Kizio ląduje w naszym koju, zastanawiam się nad czasowym zalogowaniem go z nami na stałe.. no bo ile razy można się w nocy podnosić żeby po łebku pomiziać, smoka zapodać czy po pleckach pomasować..?


Z takich milszych rzeczy - rozpoczeliśmy sezon ogródkowo - tarasowy i działamy - na tyle na ile nam czas oczywiście pozwala!

Dodatkowo zaangażowałam się w kilka ciekawych.. nazwijmy je 'projektami' i nie mogę się doczekać finalizacji!


Przesyłam słoneczne buziaki, 3majcie się!

poniedziałek, 2 kwietnia 2012

Hmm, mój blog miał być FOTOBLOGIEM, a zdjęć nadal dodawać nie mogę (jak zwykle nie wiedzieć czemu).. Mam nadzieję, że niedługo kryzys zdjęciowy zostanie zażegnany i nastąpi mój powrót do blogowania:)

Pozdrawiam podczytywaczy!