czwartek, 19 maja 2011

Mały marynarz :D


Wczoraj 'załatwiając sprawunki na mieście';) udało mi się upolować takie oto cudo:) Pełen zachwyt!!!






Ale jak zdążyłam się już zorientować urzekające ubranka są zazwyczaj w rozmiarze 56-62-.. no do jakiegoś 80. A potem.. tak średnio bywa, może trzeba się bardziej gimnastykować żeby coś wydrzeć?? Dla niuńki to jeszcze, kiecuszkę na dupkę ubierzesz, rajstopeńki, buciczki i heja, a dla kawalera?? Chyba im ciemniejsze tym lepsze, żeby nie przebierać tak jak noworodka parę razy dziennie:)
W każdym razie dopóki takie cudowności będą pasować, trzeba kupować i przebierać, przebierać i przebierać:) A potem się zobaczy:):):)

5 komentarzy:

  1. Hm z tym przebieraniem to bywa różnie:-) Mój Chłopiec niebawem skończy rok i musze przyznać, że teraz przebieram go zdecydowanie częściej jak wcześniej:-) Noworodkowi owszem uleje się od czasu do czasu tu i tam ale "jazda" zaczyna się jak dziecko uczy się samodzielnie jeść i eksploruje świat na kolanach:-) Ale zgadzam się kupować i przebierać, przebierać, przebierać...:-) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. No to ja z moim doświadczeniem lecę , oczywiście z przebieraniem;) Im starsze tym gorzej:D U meni na stanei 4 i prawie 6 latek i prala kręci się codziennie z przwaga znaczną ich szmatek :) . Przedszkole , ciuszek domowy , ciuch podwórkowy razy dwa , albo trzy , bo błoto , bo lody , bo piach ;)Teraz chociaż fajnie bo troszkę meniej do ubierania i tego pranka mniej też , ale wciąż jest i mam wrażenie , że rozmnaża się jak tylko odejde od kosza na bieliznę :DDD A co do strojów chłopiecych no to faktycznei bida troszkę :/ Cięzkawo coś fajnego wyhaczyć , tym bardziej , że budżet cieniutki :/ Ale bardzo podobaja mi się chłopcy w sztruksowych marynarkach z łatami na łokciach ,w szelkach , w koszulach z kołnierzykami ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Koza zlituj sie , nie dawaj tych bezy bo ja zwrok strace na Twojej czcionce.

    OdpowiedzUsuń
  4. marynarz przeuroczy, idealny na wieszaczek nad komodą, czy gdzieś tam, a tak wogóle to jaka aktywna się Pani zrobiła blogowo :)

    OdpowiedzUsuń
  5. im bliżej rozwiązania tym większa mobilizacja :) mycie okien, podłóg i takie tam :)

    OdpowiedzUsuń